wtorek, 27 stycznia 2015

Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś




Tytuł: Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś
Tytuł oryginalny: How to Be Parisian Wherever You Are: Love, Style and Bad Habits
Autorki: Anne Berest, Audrey Diwan, Caroline de Maigret, Sophie Mas
Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2014
Strony: 263


Zostajemy w Paryżu. Chcąc przybliżyć sobie trochę tajemnicę kultowego stylu paryżanek, sięgamy po pozycję stworzoną przez ikonę. Caroline de Maigret to uosobienie francuskiego szyku. Oryginalna, nieoczywista uroda, nonszalancki ubiór, potargane włosy i bardzo zdrowe podejście do życia. Zachęcona wywiadem przeczytanym w jednej z gazet, postanowiłam sięgnąć po książkę.
Składa się ona z pięciu głównych części, całość rozpoczyna się ogólnymi refleksjami, przez przegląd tytułowych złych nawyków, o stylu i miłości. Na zakończenie dostajemy od autorek kilka „paryskich rad”. Jest dużo zdjęć, cytatów, różnego rodzaju list. Ogólnie książka sprawia wrażenie dość chaotycznej, co ma na pewno nawiązywać do jednej ze sztandarowych cech paryżanek. Ciągłego tekstu jest niewiele, jeśli już, to czyta się go łatwo i szybko. Jak to z poradnikami bywa, całość przeczytamy w jakieś dwie godziny.
„Nie nosimy, broń Boże, podróbek. Imitacja luksusu jest nie do przyjęcia”
W książce znajdziemy odpowiedź na chyba każde pytanie, jakie możemy sobie zadać zastanawiając się nad fenomenem francuskich kobiet. Jest o tym, czego w szafie paryżanki nie znajdziemy, co zamawiać i jak się zachowywać na pierwszej randce, jak dbać o kultowy już „artystyczny nieład na głowie”, czyli jak sprawić, żeby nasza fryzura sprawiała wrażenie, że absolutnie nic z włosami nie robiłyśmy. Co ciekawe, oprócz oczywistych kwestii związanych z modą, urodą i szeroko pojętym stylem życia, w książce znajdziemy też kilka konkretnych porad na temat przyjmowania gości, zachowania na imprezie, organizowania ślubu czy domowej biblioteki. Jest też kilka przepisów kulinarnych i opis zabaw towarzyskich.

„Wybierz sobie coś, co wszyscy lubią – operę, kocięta, truskawki – i... nie kryj się z tym, że tego nie znosisz”
Jak więc być tytułową paryżanką? Całość napisana jest z ogromnym humorem, a z książki wyłania się obraz dziewczyn pełnych sprzeczności, z wielkim dystansem do siebie, które ten typowy francuski szyk trochę wyśmiewają. Pokazują, że nie są idealne i co ważne, wcale nie starają się być. Dbają o to, by sprawiać wrażenie nonszalanckich, wyluzowanych, takich nie do końca ogarniętych. Na pewno nie lubią przesady i sztuczności. Nie podążają ślepo za modą, pojawia się nawet określenie, że śledzą trendy po to, by później ich unikać.

Z książką na pewno warto się zapoznać, od razu jednak radzę przygotować się na sporą dawkę humoru. Znajdziemy w niej kilka ciekawych porad i fajnego, zdroworozsądkowego podejścia do życia (i mody), jest też dużo raczej żartobliwych wtrąceń. Między innymi cała strona na temat:
 „Paryżanka zawsze znajdzie jakiś powód, by przysiąść na ławce”.





sobota, 3 stycznia 2015

Paryż

 


Tytuł: Paryż
Autor: Edward Rutherfurd
Wydawnictwo Czarna Owca 2014
strony: 943

Dzisiaj znów przenosimy się do Francji. Jestem właśnie po lekturze 943-stronicowej powieści z Paryżem w tle. Książka długa, dużo postaci i wiele różnych wątków. Nieoczywista chronologia. Wszystko to sprawia, że czasami można trochę się pogubić.

Ale od początku. Paryż to powieść historyczna. Autor przedstawia w niej losy sześciu rodzin: rewolucjonistów Le Sourd, arystokratycznego rodu de Cygne, rodziny Blanchardów, mocno związanej ze światem sztuki, Gasconów, wywodzących się z biednej dzielnicy Montmartre'u, a także rodziny Renardów i Jacobów. Chociaż losy członków poszczególnych rodzin opisywane są osobno, z czasem odkrywamy liczne powiązania między nimi. To, co wydarzyło się w przeszłości, często ma wpływ na losy bohaterów bardziej współczesnych. Mocno niechronologiczny układ rozdziałów jest dodatkowym utrudnieniem. Dlatego niezbędne jest dołączone do książki drzewo genealogiczne opatrzone datami. Sama bardzo często do niego wracałam, w natłoku wątków i postaci jest naprawdę przydatne.


Autor przedstawia w powieści wydarzenia od 1261 roku aż do roku 1968. Każdy rozdział dotyczy innego roku, dzięki czemu jesteśmy w stanie wszystko sobie jakoś uporządkować. 8 rozdziałów dotyczy wieku XIX, 12 rozdziałów to wiek XX. Sześć pozostałych rozdziałów to lata wcześniejsze, opisane jednak nie na początku, ale gdzieś pomiędzy. Autor często urywa ciekawy wątek, by przenieść nas daleko do przeszłości. Dzięki temu książka nie wydaje się nudna. Chronologiczny opis losów wielu bohaterów na przełomie tylu lat mógłby okazać się nieco przytłaczający.

Co ważne, losy fikcyjnych osób przeplatają się bardzo często z postaciami historycznymi. Jest oczywiście Ludwik XIV, Robespierre, Gustaw Eiffel, Coco Chanel, Claude Monet, Ernest Hemingway. Jesteśmy też świadkami wielu ważnych wydarzeń: jeden z bohaterów pomaga przy budowie wieży Eiffla, inni biorą udział w rewolucji, czy walczą z Niemcami podczas wojny. Poruszone są kwestie religijne i polityczne. Wszystko to dzieje się na ulicach Paryża. Bohaterowie zabierają nas często w podróż po mieście. Od bazyliki Sacre-Coeur na Montmartre, Moulin Rouge, Lasek Buloński, cmentarz Pere-Lachaise i wiele, wiele innych.

Miasto miłości. Miasto marzeń. Miasto przepychu. Miasto świętych i mędrców. Miasto zabawy.
      Ściek niegodziwości .
Słowa te stanowią wprowadzenie do książki i doskonale oddają jej treść.

Mimo sporej objętości powieść czyta się szybko i łatwo, jeśli pominiemy zawiłości związane z postaciami. Na początku każdego rozdziału warto więc rzucić okiem na drzewo genealogiczne i odszukać datę, żeby umiejscowić sobie daną postać. W książce znajdziemy dużo faktów i ciekawostek z historii Paryża, co szczególnie mi się podobało.