wtorek, 10 lutego 2015
Biała księżniczka | Philippa Gregory
Biała księżniczka jest piątą z kolei powieścią wchodzącą w skład cyklu Wojna Dwu Róż. Tytułową księżniczką jest Elżbieta York, której małżeństwo z królem Henrykiem VII rozpoczyna w Anglii panowanie dynastii Tudorów.
Losy tytułowej księżniczki od początku wydają się tragiczne. Jej ukochany, król Ryszard III, ginie w bitwie pod Bosworth, a korona przechodzi w ręce Henryka Tudora, pochodzącego z wrogiego rodu. Elżbieta sama określa siebie jako jeden z łupów wojennych nowego króla. Ślub księżniczki i króla pozornie stanowi połączenie zwaśnionych dynastii, w rzeczywistości jednak nie kończy wojny o tron. W książce znajdziemy, jakże znamienne dla pióra Philippy Gregory, szczegółowe opisy życia na dworze, obfitującego w tajemnice, spiski, zdrady i nieoczekiwane zwroty akcji.
Elżbieta York przedstawiona jest jako postać tragiczna, nieustannie rozdarta wewnętrznie. Z jednej strony pozostaje całkowicie lojalna wobec kobiety, którą kocha i podziwia - swojej matki Elżbiety Woodvile, która nigdy nie pogodzi się z utratą panowania i za wszelką cenę będzie starała się obsadzić na tronie kogoś z rodu Yorków. Z drugiej strony, stara się pozostać wierna mężowi, nie chce, by jej synowie stracili prawo do korony. Elżbieta zdaje sobie sprawę, jaką rolę się jej przypisuje i sumiennie wykonuje obowiązki księżniczki, a później królowej Anglii.
Bohaterem, który wysuwa się na pierwszy plan jest Henryk VII Tudor. To również bohater nieszczęśliwy, rozdarty. Na pierwszy rzut oka widać, że zupełnie brak mu pewności siebie, zdobył dla siebie koronę Anglii, ale nie potrafi odnaleźć się w roli władcy. Panicznie boi się utraty panowania, każdego z potencjalnych dziedziców więzi, każdą rebelię krwawo tłumi. Gdy pojawiają się plotki o rzekomym pretendencie do tronu, strach Henryka przeradza się w obsesję. "Młodzik" ukrywający się za granicą jest niczym duch, o którym nie potrafi zapomnieć. Mimo, że bohater zdobył tron, nigdy tak naprawdę nie zaznał szczęścia. Podobnie jak Elżbieta, Henryk również zdominowany jest przez matkę. Małgorzata Beaufort po trupach dąży do osiągnięcia celu, wydaje rozkazy i tak naprawdę rządzi dworem. Jej ambicją jest zdobycie i utrzymanie przez Tudorów korony za wszelką cenę, przez co umacnia jeszcze obsesję króla.
Biała księżniczka to powieść historyczna, w której fakty i prawdziwe postaci przeplatają się z fikcją. Philippa Gregory opiera powieść na własnych domysłach, stara się rozwikłać zagadki, których nie wyjaśniają historyczne źródła. Doskonale oddaje przy tym klimat epoki, opisy zwyczajów, strojów, posiłków obfitują w szczegóły, stając się dzięki temu bardzo realistycznie. Lektura sprawia, że niejako przenosimy się na angielski dwór. W porównaniu z innymi książkami autorki, które do tej pory przeczytałam, w Białej księżniczce wątek polityczny wyraźnie dominuje. Wiele miejsca poświęca się oczekiwaniu na pretendenta do tronu, tajemniczemu "młodzikowi" i zwalczaniu buntów, przez co miejscami książka wydaje się nieco nużąca (nudna?). Z czasem jednak nabiera tempa i pojawia się wiele zaskakujących zwrotów akcji, dlatego warto przebrnąć przez tę nudniejszą część.
Tytuł oryginalny: The White Princess
Autor: Philippa Gregory
Wydawnictwo Książnica, 2014
Strony: 456
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)