czwartek, 11 czerwca 2015

Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków | Marta Sapała




Książka z gatunku tych, po lekturze których nie sposób chociażby na chwilę się zatrzymać. Zastanowić, przemyśleć, zwrócić uwagę na rzeczy z pozoru nieistotne. Marta Sapała zwraca uwagę na ważną kwestię: konsumpcję. Z pomocą jedenastu rodzin z różnych zakątków Polski (jedna z Islandii) autorka postanawia przeprowadzić eksperyment. Co ważne, trwający aż 12 miesięcy. Chociażby z tego względu książka niesie ogromną wartość. Nie jest to bowiem pobieżna relacja opisująca zwyczaje zakupowe polskich rodzin, nie ma wniosków wyciągniętych na postawie krótkiego researchu. Jest rzetelna obserwacja, uczestnictwo, bieżące relacjonowanie każdego z dwunastu długich miesięcy.

Czy „mniej” w jednej dziedzinie oznacza „więcej” w innej?

Podoba mi się też wieloaspektowość książki, sporo ciekawych myśli i trudnych pytań pozostawionych bez odpowiedzi. M. Sapała nie wydaje sądów, nie ocenia uczestników. Na przykładach pokazuje nie tylko plusy radykalnego ograniczenia konsumpcji, ale również wiele jego minusów. Co ciekawe, często najbardziej kłopotliwe, a po jakimś czasie zwyczajnie męczące staje się tłumaczenie innym, dlaczego ktoś nie kupuje. A otoczenie owszem – zadaje pytania, nie dowierza, nie widzi sensu. Sporą wartość niesie także duża różnorodność grupy biorącej udział w eksperymencie. Są single i rodziny z dużych miast, matka samotnie wychowująca córki czy rodzina z trójką dzieci mieszkająca na wsi przy wschodniej granicy Polski. Jednym słowem – duże rozbieżności: stylu życia, potrzeb, zarobków. Każdy stara się jak najbardziej ograniczyć konsumpcję, kombinując na różne sposoby. Są więc prowizoryczne ogródki zakładane na balkonach, zbieranie owoców z rosnących dziko drzew i przerabianie ich na wszelkie sposoby, transakcje wymienne, zbieranie resztek z pól czy też szukanie jedzenia na śmietnikach. Bohaterowie pokazują, że owszem, da się przeżyć, nie kupując. Często jest to jednak okupione takim wysiłkiem i jest tak czasochłonne, że klasyczna transakcja z użyciem pieniądza wydaje się bardziej opłacalna.

Pomiędzy „nie chcę” a „nie mogę” jest przepaść.

Po książkę na pewno warto sięgnąć, ze względu nie tylko na sam opis zmagań uczestników podczas Roku bez zakupów. „Mniej” porusza naprawdę wiele istotnych kwestii – od błyskawicznie zmieniających się trendów w modzie i wszystkich konsekwencjach szybkiej i taniej mody, przez celowe skracanie życia sprzętów przez producentów aż do wychowania dzieci w świecie ogarniętym przez manię kupowania. M. Sapała analizuje sytuację ubogich, których życie, a nie eksperyment zmusza do nie-kupowania, przytaczając wiele liczb i statystyk, przedstawia też regulacje prawne dotyczące m. in. korzystania z owoców zieleni miejskiej. Znajdziemy w niej również wiele inspirujących pomysłów , miejsc i imprez związanych z tematyką slow. Jest to pewnego rodzaju drogowskaz dla aspirujących minimalistów, na pewno nie podręcznik. Brak radykalnych stwierdzeń - że coś trzeba, należy, wolno, nie wolno. Nie ma zakazów, nakazów, są przemyślenia, czasami wręcz same zaproszenia do przemyśleń kierowane do czytelnika. 

Autor: Marta Sapała
Strony: 415
Rok: 2014

1 komentarz:

  1. Zwykle sięgam po standardowe romantyczny historie, medyczne przypadki czy wyciskacze łez na temat przemocy, ale ta książka wydaje mi się dość oryginalna i nietypowa.

    Zapraszam na mój nowy blog, który będzie moim dziennikiem ze studenckiego życia na pielęgniarstwie
    http://lepszanizlekarz.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń